Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 936 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


TRZECIE OKO

poniedziałek, 08 marca 2010 17:43

   Jest tyle kosmosów ile rozważających o nich. Jest tyle wymiarów piękna ile odczuwających ich. Filozofia porządkuje,definiuje i uogólnia te zagadnienia.
   W rzeczy samej, tworzenie nie jest stwarzaniem.Artyście i jego sztuce wypowiedzi czyli kreatywnej interpretacji naturalnych zjawisk, zawsze towarzyszy nienasycone szczęście. Kreatywność - przejście z niebytu do życia przez akt wolności i piękna. Nienasycenie rodzi niepokój i przygnębienie. Temat obrazu jest zawsze w tle, ale w tym przypadku rodzą się pytania. Pytania, które stawia królowa intelektu - filozofia.Filozofia - to słowo pochodzi z języka greckiego i oznacza „umiłowanie mądrości" (filet - miłość, sophia - mądrość). W ramach mądrości mieści się także umiłowanie do piękna. W różnych okresach czasu, termin "filozofia" można rozszyfrować na różne sposoby.  Współczesna nauka określa filozofię jako poszukiwanie i odnajdywanie odpowiedzi na podstawowe pytania właściwe człowiekowi i jego istnieniu (jego miejsca w świecie, naturze i społeczeństwie, w danej kulturze, itp.). Wielkością filozofii jest to, że przez cały czas była i jest nadal silną bronią ludzkiej intelektualności.  Filozofowanie daje możliwość do wyrażania siebie i daje przyjemność. Każdy z nas jest trochę filozofem, każdy z nas pragnie piękna, ale tylko kreatywny twórca posiada TRZECIE OKO.
Wiadomo, że sztuka towarzyszy człowiekowi od zarania. Różnie też starano się ją interpretować. W gruncie rzeczy jest tak trudna do zdefiniowania jak trudno jest określić wrażliwość człowieka.
Na pewno nie jest wartością stałą i niezmienną. Odwrotnie: warunkiem jej nieodzowności jest bezustanny rozwój, lub jeśli ktoś woli bezustanny ruch. Wydawało się po wielu doświadczeniach, że FORMA najszerzej pojęta - może być uznana za kwintesencję sztuki. Ale i takie (ogólnikowe) określenie okazuje się dziś dyskusyjne. Niektórzy współcześni twórcy oparli sens swego działania na programowej negacji formy.
Chodzi im o tworzenie nowych, innych mechanizmów powodowania emocji. Usiłuje się też sugerować, że teoria jako taka jest równouprawnionym dziełem sztuki. I takie postulaty mogą w jakimś sensie poszerzać naszą wiedzę o działaniach twórców w świecie współczesnym, pokazując jednocześnie i ich atuty i słabe strony.
Sądzę, że wszelkie poszukiwania nie tylko są nieuniknione, ale stanowią warunek życia sztuki. 
Stymulującą i piękną jest idea drążenia w czymś jeszcze niepoznanym. Twórca odkrywa sobie i innym strony nieznane, niezbyt jasne, albo niezauważone - naszej osobowości i naszej egzystencji.

M. Tamkun, obr. olejny

Cywilizacja i kultura
    Cywilizacja – to zorganizowane społeczeństwo z całym jej bogactwem intelektualnego dorobku. Kultura - jest osiągnięciem cywilizacji, najdoskonalszy produkt intelektu - triumf ludzkiego umysłu.
     Z kulturą mamy do czynienia, gdy słuchamy Czajkowskiego, Beethovena Chopina i Niemena, gdy czytamy Norwida i Puszkina, gdy kontemplujemy ikonę Rublowa i dzieła Beksińskiego. Kultura – wymaga od twórców najwyższych umiejętności, największych kwalifikacji. Kultura wymaga komunikacji interpersonalnych, wymiany myśli i ścierania się poglądów.
Powszechna dostępność do wytworów kultury to cecha dojrzałej cywilizacji. Jednakże jej dostępność jest zróżnicowana, nie jednakowa dla wszystkich. Kultura ma uniwersalne znaczenie tylko dla kręgu ludzi, którzy rozumieją jej przesłanie. Znamienne, że każda cywilizacja jest dumna ze swojej kultury.
Kultura - to oddziaływania wartości odnoszących się do siebie nawzajem i na inne działy nauki poprzez prawa piękna, prawdy i dobra. Ta wielka trójca wartości godna jest szczegółowych rozważeń. Bezpośrednim przedmiotem naszego zainteresowania jest piękno jako wartość. Uosobieniem piękna jest sztuka



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (39) | dodaj komentarz

CO TO JEST SZTUKA?

poniedziałek, 08 marca 2010 18:59
   Artystyczne  działania mają na celu stwarzanie lub postrzegania piękna i przekładanie go na język plastyczny. Dusza ludzka ma trzy rodzaje umiejętności: rozważanie intelektualne, przeżywanie emocjonalne i energię siły woli, którym odpowiadają trzy różne obszary działalności kulturalnej.  W aktywności intelektualnej działa filozofia, nauka, itp.; w wolicjonalnej działalność moralnej generowane są zachowania etyczne, wrażliwości sumienia itp.; emocjonalna działalność obejmuje spełnienie artystyczne.  Tak więc sztukę można określić jako emocjonalną aktywność tworzenia, percepcji i oceny piękna.
   Na wielkich rynkach sztuki współczesnej utarła się niezbyt budująca formuła, że sztuką może być wszystko, co się da sprzedać jako dzieło sztuki.
   Trudno mieć sympatię do takiej definicji. Wydaje się natomiast, że najprzeróżniejsze formy czy działania artystyczne łączy jeden wspólny element, który można by nazwać FASCYNACJA. Nieraz może to być perfekcja techniczna, kiedy indziej inteligencja, inwencja, różne formy zmysłowej urody czy też brzydoty, temperament, wiedza, siła, wreszcie zaskoczenie. Za każdym razem powody mogą być skrajnie różne, ale rezultatem pozostaje jakaś forma fascynacji. Naturalnie rozmiary tej fascynacji, a szczególnie jej gatunek, różnią się między sobą zasadniczo.

FINEZJA ABSYNTU 

Montmartre paryski Olimp 
Z górującą bazyliką Sacre-Coeur 
Gdzie trwa nieustanna adoracja wynagradzająca 
To tu na pigallowym padole 
Łączność ziemi z kosmosem 
Nie ulega przerwaniu 
Miłosierdzie nachyla się 
Nad kłębowiskiem grzechu 
Cóż to za magiczny świat 
Rozsmakowany w urokach życia 
I tak niepokojąco pokręcony 
Upojny w rozwiązłe namiętności 
Z tanimi prostytutkami 
Wodzącymi na pokuszenie 
Ze zwariowanym światem mamon i strachów 
Conocnych targowisk seksu 
I sprzedajnych golizn 
Z mieszaniną zapachów 
Zgniłego rynsztoku 
Tytoniu i potu 
Uryny i tanich perfum 
A także dymiących kominów i absyntu 
To artystyczne gniazdo 
Utrilla i Toulouse-Leutreca 
Corota i Van Gogha 
Renoira i Picassa 
To cudowne klimaty 
Moulin Rouge i Folie Bergere 
Z can canem i liliputami 
To już minione czasy 
To przeszłość Wzgórza Męczeństwa 
Nikt nie zrozumie tego miejsca 
Dopóki nie wstąpi do kawiarenki 
Na placu Tertre 
I nie napije się absyntu.
     Maciej Tamkun

Podziel się
oceń
0
2

komentarze (11) | dodaj komentarz

CEL SZTUKI

poniedziałek, 08 marca 2010 19:41
  
obr. olejny, M. Tamkun
 Celem, dla którego Bóg stworzył człowieka i wszechświat, było czerpanie radość z miłości do otoczenia. Podobnie, osoba tworząca mierzy urodę natury i interpretuje dla przyjemności.  Dlatego też sztukę można zdefiniować jako działanie mające na celu uzyskanie szczęścia poprzez tworzenie i ocenianie piękna.
   Sztuka na przestrzeni tysiącleci przybierała tak różne formy, że narzuca się pytanie, czy w ogóle może istnieć jakiś wspólny wyznacznik dla sztuki prehistorycznej, greckiej, azjatyckiej, Giotta, Leonarda, Rembrandta, Goi, impresjonistów, kubistów, KP-istów, Beksińskiego, pop-artu, konceptualizmu itp. 
   Z tego co dotychczas napisałem wynika, że odnoszę się z sympatią i nawet podziwem do różnych nieraz sprzecznych aspektów naszych czasów. Fascynuje mnie prawie każde rzeczywiste nowe odkrycie, ale nużą nabożne celebrowanie, mutacje i wyczynowość bylejakości. Szkoda chyba ograniczać sztukę, która w dotychczasowych naszych dziejach odegrała przecież kolosalną rolę, do jakiejś PARA-INTELEKTUALNEJ ŁECHTANKI. Myślę że sztuka, może nawet w większym stopniu niż nauka, jest w stanie wprowadzić człowieka do najgłębszych pokładów świadomości. Jest nie tylko świadkiem życia i myślenia, ale motorem napędowym naszego emocjonalnego i intelektualnego rozwoju.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

URODZIWE PANNY

poniedziałek, 08 marca 2010 21:34
Poezja transcendentalna nosi ideę poezji absolutnej. Wertykalna poezja ma dążyć do syntezy filozofii i religii. Tylko przy połączeniu myślenia filozoficznego i religijnego oraz poezji możliwe jest uchwycenie refleksyjnej struktury wszelkiego bytu. Znamienny jest fakt, iż nastąpiło tu ścisłe powiązanie estetyki i ontologii. Dzięki poezji powstaje najwyższa sympatia i współdziałanie, najściślejsza wspólnota skończoności z nieskończonością, a stanie się to tylko wówczas, gdy poeta wzniesie się ponad ograniczony materialny świat .

Powiem za Solonem
„Ale co do mnie, to ja nie chcę zamieniać się tak:
Cnotę za złoto, bo ona jest trwałym dobrem na
zawsze.
Bogactw zaś zmienny los: ma je to tamten, to ów”.
A ja chcę weny i być zdrów
I Eurypidesa zacytuję
„O starcze, zazdroszczę ja ci!
Zazdroszczę każdemu, kto życie mógł wieść
Bez rozgłosu, nie znane, bez wstrząsów i burz”
A ja no cóż jak chwast wśród róż
Zdaje się z daleka zauważany
Bo przez siedem panien ja ci nękany
A wszystkie urodziwe i mają zalety
I ta od pióra i ta od palety
Ostatnio zbliżyła się cyfrowa dama
Walczy o prymat dawniej nie znana
Czarna boleści chmura mnie spowiła.
                          Maciej Tamkun

   Jednak najbardziej nęka mnie malarstwo. Ciągle nurtuje mnie pytanie, ile jest malarstwa w malarstwie? Tautologia ta staje się pozorną przy bliższej analizie składników konstytuujących przykładowe współczesne dzieło malarskie. Okaże się ich wielość. Jednak po redukcji ich do specyficznych cech przysługujących sztuce malarskiej pozostanie niewiele; płaszczyzna ograniczona kształtem ramy, układ plam barwnych, linii, walorów, ewentualna iluzja przestrzeni... A więc czysta malarskość. W obrębie sztuki szukam języka artystycznego przywołującego zasadę czystości gatunku artystycznego wbrew wszelkim integracjom czy syntezom sztuk.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

CZYM JEST PIĘKNO?

poniedziałek, 08 marca 2010 21:51
  
 Kosmiczne prawo obejmuje piękno. Każdy człowiek zdolny do miłości jest zdolny do odczuwania piękna.
To ciekawe, że aż do połowy XVII wieku filozofowie nie przywiązywali odpowiedniej wagi do estetyki jako nauki. Filozofowie starożytności, średniowiecza i renesansu kierowali swoje zainteresowania na logikę i etykę.
   Ucieleśnieniem piękna jest ład przestrzeni zbliżający się do harmonii kosmosu. Sztuka powinna naśladować naturę w akcie miłości do niej.
   Według Boskiego pierwiastka, miłość - to "emocjonalno-duchowe współistnienie osób  i cielesne współżycie dwojga kochanków jako obiekty pożądające i pożądane", a piękno - to "emocjonalna siła, która przyciąga wzrok na obiekt dając duchową przyjemność". Między miłością a pięknem zachodzi stała i mocna korelacja. 
   Biorąc pod uwagę filozoficzny fundament, piękno jest przedstawiane jako wartość duchowa, która jest jednym z najważniejszych miejsc w ABSOLUTNEJ TRIADZIE: PRAWDZIE - DOBRU - PIĘKNIE.
Świadomość i aktywność ludzka zawsze koncentruje się na dany system duchowej wartości, której treść zmienia się z pokolenia na pokolenie, nabywa coraz bardziej humanistyczny charakter.
   W czasach starożytnych, również dzisiaj, zadawano sobie pytania: co to jest prawda? . Żaden z wielkich myślicieli nie może odrzucić  pytania: co jest dobre? I co jest piękne?.       Okazało się, że te trzy zagadnienia są ze sobą ściśle powiązane, tworzą JEDNOŚĆ ABSOLUTNĄ, a degradacja każdego z nich wpływa na wartości pozostałych. Dobro - to wartość moralna, piękno - estetyczna, prawda – wartość poznawcza.
   Parafrazując Dostojewskiego, "piękno zbawi ludzkość, ponieważ świat jest zbudowany na jego prawach. Kiedy następuje przebudzenie nowej i lepszej świadomości, dusza staje się Boską i piękną".  
Kant dał chyba najbardziej trafne określenie cechy urody rzeczy. "Piękny obiekt daje przyjemność”. Równie cenne słowa wypowiedział A.V. Gulyga: "piękne zjawiska zawierają niektóre z tajemnic zrozumiałych tylko intuicyjnie, są niedostępne dla dyskursywnego myślenia ".Reasumując, piękno - to przede wszystkim doświadczenie pozytywnych emocji i uczuć dające przyjemność.

Podziel się
oceń
1
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

DEFINIOWANIE PIĘKNA

poniedziałek, 08 marca 2010 22:27

 Czym jest piękno?  Boski pierwiastek sprawia, że wartość początkowa poszczególnych ciał nie jest ukryta w sobie jako absolutna. W zależności od relacji między celem i sensem istnienia poszczególnych stworzeń (jako wyjątkowych obiektów, w oparciu o ideał Boga Stwórcy) a pragnieniem człowieka do ustalenia pierwotnej wartości bytów. Piękno jest prawdziwe, gdy obdarzone wrażliwością byty czują radość bodźców pochodzących z obiektu zainteresowania, i które są świadome zachodzących związków emocjonalnych.

Piękno -  nie jest celem, lecz czymś, co można odczuwać. 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

PYTAM OJCA KRĄPCA ODPOWIADA VAN GOGH

poniedziałek, 08 marca 2010 22:48

Ojcze

A o czym mówi sztuka

Czy sztuka mówi o niemożliwości mówienia

Czy twórca jest niemową któremu udaje się przemówić i dlatego tak wstrząsa

Czy sztuka dowodzi nieśmiertelności

Ojcze

A może sztuka ucieleśnia nasze sny

Odpowiedzi nie ma i nie będzie

Przekaz sztuki przewyższa mowę

A kim jest twórca

Ojcze

Dopiero patrząc na Siewcę van Gogha zadumałem się

Nad obrazem i losem twórcy

Zapewne zaskoczenie i zdziwienie są początkiem zrozumienia

Tego co jest piękne w sztuce

Ale nigdy nie do końca

Stąd niedosyt rodzący przygnębienie

Zatem twórca niesie talent niczym Syzyf

Nie bacząc na ból i pragnienie

Nagi i bezbronny

Ubogi jak Vincent van Gogh

W końcu zrozumiałem

Ale powiedzieć nie umiem.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

SZTUKA I FILOZOFIA

wtorek, 09 marca 2010 10:26
   Analizując metafizykę Arystoteles pisał: "Podstawowe formy piękna formułują porządek, symetrię i określoność". Relacje między sztuką a filozofią są skomplikowane, nie tylko w jej złożoności i w jej rozumieniu, ale także dlatego, że ulegały w przeszłości i w przyszłości będą ulegać intensywnej transformacji adaptacyjnej. Sztuka renesansu ożywiła wyobrażenia o świecie, a więc kroczyła w parze z filozofią. W romantyzmie sztuki artystyczne (zwłaszcza muzyka), a także nauka ogłosiły swoją wyższość nad filozofią. W dobie rozwijającej się demokracji artyści zaczęli tworzyć indywidualne teorie filozoficzne na użytek własnej twórczości.  W przeciwieństwie do minionych epok współcześnie następuje zjawisko konwergencji sztuki i filozofii w zupełnie  innej osnowie. 

DEKALOG VIII, obraz olejny M. Tamkun


FILOZOFIA

 

Kim jestem

Dokąd zmierzam

Czy mój pojazd

Jest ciągnięty

Czy pchany

Nie wierzę w perpetum mobile.

                  M, Tamkun

Mówić o sztuce to znaczy mówić o czym - gdy sztuka jest sama wypowiedzią. Sztuka mówi o niemożliwości mówienia. Pomocna jest w tym filozofia.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

ABSOLUTNE PIĘKNO JEST CELEM

wtorek, 09 marca 2010 11:02
   Celem sztuki jest jej funkcjonowanie jako piękna (także jako symbolu).  Artyzm - jest narzędziem, które pozwala na stwarzanie świata lepszego, zgodnie z prawem piękna.  Sztuka i piękno - to dwa ściśle ze sobą powiązane pojęcia.
   Kosmos jest uporządkowany (prawny absolutyzm), zmysłowy i emocjonalny. Prawo Absolutne zawiera nieograniczone pokłady piękna. Każdy człowiek zdolny do miłości jest w stanie odkrywać piękno i czerpać z niego przyjemności.
   Sztuka jest Wielkim Misterium i kiedy morderczym swym wysiłkiem widzę cel na horyzoncie - promień anielski spływa jak ołtarz, po którym cherubiny schodzą i odśpiewują hymn miłości.  O uduchowiony obrazie, poezjo, teatrze, kształcie rozumu - Samotrako, Safono, Solonie, Sykstyno, Dziewiąta Symfonio, Notre Dame, Norwidzie, Jimi Hendriksie i Jacku Malczewski - ucieleśniacie moje pragnienie.
   Celem sztuki jest ABSOLUTNE PIĘKNO które jest nieosiągalne. Ale droga do niego daje ogromną przyjemność.

PIĘKNO I SZTUKA

 

Istnieje wcielenie Boga w świat

Piękno jest Jego znakiem

Z bólu powstało

Z Golgoty

Pieczęcią dokonania piękna

Jest sztuka

Bez niej

Wiara w Architekta Świata

Traci sens.


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (10) | dodaj komentarz

ESTETYKA A FILOZOFIA

sobota, 13 marca 2010 13:16
   Estetyka - odczucie wartości porządkujących, mających na celu zweryfikowanie czynników przyczynowych tego uczucia i dążenie do osiągnięcie koniecznego stopnia doskonałości. 
    Estetyka - greckie słowo oznaczające "odnoszenie się do uczuć” odczuwalnych tylko w momencie działania.     To nic innego jak  wpisywanie piękna w harmonię kosmosu.  Sztuka dąży do naśladowania natury, albo czerpie z niej inspiracje. W średniowieczu transponowała niewidzialne duchowe piękno Boga. Wówczas celem sztuki było zbliżenie się człowieka do Bytu Absolutnego. W estetyce epoki nowożytnej (renesansu), modelem piękna był człowiek i jego ciało.  Moment apogeum wzorców estetycznych osiągnął klasycyzm, wymagał harmonicznych jasności, prostoty i rygoru logicznej formy, stylu szlachetnego, wierności naturze.  Przedstawicielem klasycyzmu w sztuce był Schiller, Goethe, Mozart, Beethoven i inni. Romantycy zrezygnowali z unii poglądów, poszukiwali emancypacji różnych indywidualnych umiejętności ( Hugo, Lermontow, Wagner). Polscy romantycy skupili się na sprawach narodowo-wyzwoleńczych a doznań estetycznych szukali w szlachetności bohaterów literackich czy malarskich. W XX w. nastąpiła transformacja w  filozofii, a zatem i w sztuce. Romantyzm ustąpił realizmowi.  W Rosji zrodził się realizm socjalistyczny – czyli filozofia materializmu historycznego który mocno wyrył piętno wypaczonych wzorców estetycznych w krajach wpływu radzieckiego. Obecnie w naszym kraju poszukuje się  nowych wzorców estetycznych. Z tej esencjonalnej historii estetyki, możemy wnioskować, że rozumienie piękna jest tożsame z kierunkami w filozofii.  Piękno i uroda – są estetyczną interpretacją.  Podobnie jak wszystkie walory estetyczne, są związane z uczuciem i wzruszeniem.  Są wskaźnikami kierunku piękna w sztuce.  Sztuka pomaga nam zrozumieć świat.  Daje nam bogatszy, bardziej żywy i kolorowy obraz rzeczywistości.  Człowiek ze swej natury tworzy różne sposoby rozumienia rzeczywistości.  W sztuce wypowiada się własną wyobraźnią i głębią ludzkiego doświadczenia.  W naturze ludzkiej jest charakterystyczne, że człowiek kreatywny nie ogranicza się do jednego rozumienia rzeczywistości i wybiera różne punkty widzenia w zależności od wewnętrznego nastroju.
obr. olejny M. Tamkun - Stary młyn

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

AGAPELOGOS

sobota, 13 marca 2010 13:26

PROLOG

Nic nie jest takie same jak wczoraj

Za wyjątkiem Absolutu który Jest ciągle teraz

Jako nieskończona i wertykalna Miłość

Której nie można wyrazić werbalnie

Nic nie jest kopią jutra

I nic nie jest takie same jak Architekt Świata

Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Marność nad marnościami - powiada Eklezjastes

- wszystko marność

Czy jest możliwe by Byt Doskonały

Dla nas otworzył bramy Otchłani

To Pan daje śmierć i życie,

wtrąca do Szeolu i zeń wyprowadza. (1 Sm 2,6)

Jedni wjadą tam ścigaczami

Inni wejdą naćpani

A jeszcze następni na kolanach

Wszyscy tam dotrą

Bez możliwości powrotu

Czas odlicza dni

Jeden z nich będzie ostatni

Czy zastanawialiście się

Po cóż człowiekowi ten trud

Kreatywnego działania

Zaspakajania przyjemności

Kochania bliźnich

Albo

Siania nienawiści

Mnożenia absurdów

Masz wybór

Wszystko Agapelogos.

PRAWDA

Kłamstwa nad kłamstwami

Wszystko kłamstwa

Jak zaraza czają się na ludzką naiwność

Oblepiają nasze członki

Śmierdzącą brudną mazią

Jak złe duchy obmacują nasze trzewia

Jak komary ujmują nam krwi

Jak szczury roznoszą dżumę

Płyną zewsząd

Ze stolicy

Z pańskiej zagrody

I z klepiska biedy

Kłamstwa nad kłamstwami

Wszystko kłamstwa

Wstydu nie macie

Do Boga ręce wznosicie

Wy niegodni jutrzejszego dnia

Dopóki jeszcze nie za późno

Odżegnajcie się od kłamstw

Z prawdą zawrzyjcie kontrakt

A wygracie życie

Będzie Wam lżej

Wasze oczy od oczu współbraci

Nie uciekną

A sen wygra z koszmarami

Jeśli mówicie prawdę

Nie musicie niczego pamiętać

Trzeba bronić prawdy

Tylko ona nie zawstydza

Prawda nad kłamstwami

Tylko prawda.

 PIĘKNO

Brzydoty nad brzydotami

Wszystko brzydoty

Ohyda czai się wszędzie

Tandeta zalewa świat

Kicz zdobywa ściany

Szmira przykrywa nasze ciała

Beton zalewa miasta

Lasy plastikiem zasłane

Matka Natura ma rację

Cudowne piękno to Jej ukochane dziecię

Brzydota to kukułcze jajko głupoty

Patrzycie a nie widzicie

Nie wstyd wam

Brzydoty nad brzydotami

Wszystko brzydoty

Życie jest serią początków

Nie łańcuchem zakończeń

I nie odliczaniem

Ale liczeniem czasu

Dlatego jest takie piękne

I nadaje sens

Piękno jest tym

Co czujecie w duszach

I co odbija się w waszych źrenicach

Jest wszechobecne

Tylko trzeba chcieć je widzieć

Albo przynajmniej rozmyślnie nie zamykać oczu

Istnieje wcielenie Boga w świat

Piękno jest Jego znakiem

Z bólu powstało

Z Golgoty

Pieczęcią dokonania piękna

Jest ludzka wrażliwość

Bez niej

Wiara w Architekta Świata

Traci sens

Piękna nad brzydoty

Wszystko piękna.

DOBRO

Zła nad złem

Wszystko zła

Nienawiść ogarnia ludzkość

Jak ścierwo pleni zarazę

Dlaczego jesteśmy nienawistni

I jadem plujemy bez okazji

Przecież jesteśmy braćmi w gatunku

A ziemia naszym wspólnym domem

Dobra i zła walczą ze sobą

Jak najwięksi wrogowie

A ludzie ciągle patrzą beznamiętnie

I dokonują wyboru

Nie zawsze właściwego

Ciągle zadajecie głupie pytania

Na co by się zdało wasze dobro

Gdyby nie istniało zło

I jakby wyglądała ziemia

Gdyby z niej zniknęły cienie

Czym jest dzień bez nocy

Marni grzesznicy

Zapewne wiecie co wybrać

Ciemność zostawcie

Podążajcie za światłem

Zostawcie cień dla zbłąkanych owieczek

Oni już cierpień doznają

Zła nad złem

Wszystko zła

Skądże macie wiedzieć

czy życie i śmierć

nie są jednakowo dobre

Stawać się naprawdę dobrymi ludźmi

jest rzeczą trudną

Istotą człowieczeństwa

Jest dopasowanie sumienia

Do Prawdy

Dobra nad złem

Wszystko dobra.

EPILOG

Powiadam Wam

Prawdziwa miłość da wam szczęście

Istnieje więc eros odarty ze skrzydeł

I agape w najdoskonalszej formie

To dwa rodzaje potrzebnych miłości

Które leżą u podstaw dwóch różnych odsłon

Horyzontalnej i wertykalnej

Eros platoński to miłość która kocha

To co uważa za warte miłości

Jest to miłość emocjonalna

Szalona i sentymentalna

Krucha jak sucha gałązka

Ulotna jak piórko na wietrze

Umykająca jak potok górski

Mamiąca zmysły i pobudzająca pożądanie

Nie przeganiaj Erosa

Nie dasz rady

Agape jest sumą prawdy piękna i dobra

Nie ma piękna jeśli w nim leży krzywda człowieka

Nie ma prawdy która tę krzywdę pomija

Nie ma dobra które na nią pozwala

Nie ma agape w bierności

I nienawiści

Są na ziemi cztery tajemnice

Cztery rzeczy niepojęte

Piękno dobro  prawda

I miłość agape

Która zstępuje do Was z góry

Od Niewyobrażalnego

 I którą przyjmujecie przez wiarę

Nie może być w Was zamknięta

Miłość jako dobro powinna się rozlewać

Musi być przekazywana

Agape to umiłowany Mistrz żyjący w Was

Który przez Was i w Was chce kochać innych

Ludzie obdarzeni  agape 

Promieniują miłością bezinteresowną

Agape jest miłością nie tyle emocjonalną

Ile miłością woli która chce obdarzać dobrem

Bardzo ważne jest

Abyście tę miłość rozdawali

W cieple Waszego spojrzenia

W akceptacji i w podziwie

W stałym życzliwym przyjmowaniu drugiego człowieka

Metanoia tak metanoia

To całe Wasze pragnienie

Bycia wolnymi od złych zamiarów

I zaznania świętości Agape

To sens życia

Złoty punkt na horyzoncie

Ciągle daleko

Ale i blisko

Czas istnieje tylko w zegarku

A przestrzeń na mapie

Agape istnieje naprawdę

Tu i ciągle teraz

Że być szczęśliwym w życiu

To trwać w zgodzie

Z prawdą dobrem i pięknem

To klucz do zapełnienia

Przestrzeni wolności

Ale tylko przez nas samych

Zjednoczonych w miłości

Wyciągnijcie czyste dłonie

A zobaczycie to co najlepsze

Najprawdziwsze i najpiękniejsze

Wszystko AGAPELOGOS.


Ikona, M. Tamkun

   Walka pomiędzy dobrem i złem w jakiś sposób odzwierciedlona jest w mitach różnych kultur. Także w opowieściach ludowych i epopejach. To ulubiony temat artystów malarzy, pisarzy, poetów i filmowców. To odwieczna struktura sumienia przypisana człowiekowi. Im większy rozwój cywilizacyjny, tym większa świadomość moralna, zło coraz bardziej wyrafinowane. Jest różnica między zabijaniem włócznią a bombą atomową. To człowiek konstruuje narzędzia zła z zamiarem użycia ich.


obr. olejny M. Tamkun

   Zauważmy: nasz świat nie jest doskonałym, ale ma w sobie braki. Posiada uszczerbki przestrzeni dobra, piękna czy prawdy. Braki dobra wywołują implikacje moralne w postaci zła. Zło rodzi się w ludzkich umysłach i jest skutkiem wolnej woli, nie jest transcendentne. Wśród dzikich zwierząt nie istnieje zło celowe, prawa natury w konsekwencji prowadzą do dobra. Selekcja naturalna, gdy lew pożera gnu, ostatecznie przyczynia się do ulepszenia genetycznego tego gatunku. Przypisywanie Absolutowi zła, np. w postaci martyrologii wojny nie ma uzasadnienia. Taki mechanizm tworzenia teorii, wyrażonej w silnych emocjach albo z braku elementarnej wiedzy jest sprzeczny z zasadą "grzechu pierworodnego".

Jeśli człowiek podąża za naukami kosmologicznymi i rozpoznaje ontologiczny prymat Boga to nie może kłaniać się złu i nie może żyć w  świadomości złej woli, to ma negatywny wpływ na kondycję ludzkości, prawa państwa i prawa materialnego świata. Zło nie jest wszechmocne w naszym świecie, bo można sobie wyobrazić gorsze scenariusze zła. Przestrzeń zła należy zagospodarowywać dobrem, pięknem i prawdą. To jest zadanie również dla poetów, dla mnie też.

   Tak więc przeżywanie świata wygląda ambiwalentnie w naszej ocenie jego konstrukcji. Mamy poczucie dobra i zła, piękna i brzydoty, prawdy i fałszu.

   Etyczna dwoistość wiąże się walka pomiędzy dobrem a złem jedynie jako stan tymczasowy naszego świata. Główne zło (jako stan ludzkiej świadomości) powstaje z ciemnościach wolnej woli. Receptą może być nie udawana miłość. Powszechnie lekceważone Jezusowe Przykazanie Miłości- AGAPE to najlepsza droga do naprawy świata. Ten wiersz napisałem po wielokrotnym przeczytaniu i głębokiej analizie Biblijnej KSIĘGI KOHELETA .

obr. olejny, M.Tamkun  (Remus w Wejherowie, na podstawie powieści A. Majkowskiego)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

SZTUKA I ETYKA

sobota, 13 marca 2010 14:36
   Sztuka potrafi wpływać na zachowania ludzkie. Osoba kreująca sztukę pozytywną musi dążyć do doskonałości przekraczając kolejne etapy : akcji twórczej, analizy intelektualnej i zadowolenia finalnego,
 a wszystko to powiązane z autodoskonaleniem się w osobowej miłości. Dlatego uważa się, że artysta, powinien być osobą moralną i na tej podstawie budować swoje kreatywne panowanie nad wszystkim. Z tego wynika, że artysta musi być etycznie rozwiniętą osobowością.
   Interrelacje między etyką i sztuką mają ścisły związek między miłością i pięknem. Miłość  to życie emocjonalnie pozytywnie emanujące szczęściem a piękno to słuszne pobudzenie emocjonalne dające przyjemność. Miłość i piękno przenikają się ściśle, jak dwie strony jednego medalu. Tak więc etyka który używa terminu "miłość", a sztuka, która posługuje się pojęciem "piękno", są ze sobą nierozerwalnie związane. W ramach tego podejścia, dochodzimy do wniosku, że prawdziwe piękno pojawia się na podstawie prawdziwej miłości.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

SZTUKA I MIŁOŚĆ - TRAKTAT O UCZUCIACH

czwartek, 18 marca 2010 20:31

   Nieograniczone zasoby miłości są w każdym człowieku bez względu na wiek, płeć czy rasę.  O miłości wypowiedziano miliony słów i napisano stosy książek.  Rozważano miłość naukowo, określono definicję, napisano traktaty filozoficzne i poematy. Jednak ciągle zapotrzebowanie na  motywy miłości w naszych czasach jest bardzo duże. Miłość jest wiodącą ludzką potrzebą i wewnętrzną elektrownią zasilającą cały organizm, dającą przyjemne światło, Od zawsze funkcjonuje w ludzkiej społeczności jako pozytywna aura dająca wolność i bezpieczeństwo.  Wraz z rozwojem społecznym miłość wypełnia treści interpersonalne i moralne, stając się wzorem pozytywnych relacji między ludźmi.  To w akcie miłości rodzi się nowy człowiek, to miłość jednoczy dobro i zabija złe emocje. Brak miłości  pozbawia prawdziwego życia z głębią. Zjawiskiem miłości zainteresowało się wielu filozofów z różnych epok.  Na przykład Platon w swoim dialogu "Banquet" próbował wyjaśnić i zdefiniować miłości.  Miłość jako jeden z głównych nakazów dla wyznawców nauki Jezusa rozpatrywana jest w Nowym Testamencie.  Rene Descartes w swojej książce "Passion of the soul" odnosi się do miłości jako pierwszej z sześciu namiętnościach.  Również w tej samej pracy autor próbuje dać naukowe wyjaśnienie fenomenu miłości. U Ericha Fromma miłość jest postrzegana jako sztuka, która musi być ciągle doskonalona.  Również w tym artykule czytamy, że miłość może być kierowana do różnych obiektów i istot żyjących, jak i może mieć różne konsekwencje i konotacje. Autor poddaje analizie różne rodzaje miłości. Jest wiele innych opracowań  które szczegółowo i szeroko analizują problem wyższych uczuć. Szczególnie w naszych czasach dużo trzeba rozprawiać o miłości, zwłaszcza że rozbudowana łączność medialna izoluje ludzi od bezpośrednich kontaktów.
   Czym była miłość w starożytności? To bardzo interesujące pytanie. Wielu filozofów, psychologów i naukowców uważa, że w dawnych czasach miłości bezinteresownej nie było,  istniało jedynie zainteresowanie ciałem (eros), po prostu zapotrzebowanie na seks.  To nie może być prawdą, że w dawnych czasach nie było prawdziwej miłości. O miłości rozprawiano już w najstarszych mitach greckich, również w wiekach klasycznych, pojawiła się nawet teoria miłości duchowej - Sokratesa i Platona. Starożytni filozofowie szukali odpowiedzi na pytanie czym jest miłość.  W miłości nie widzieli zmysłowej tajemnicy. Dla nich była po prostu z kosmosu, tak jak bogowie, ludzie, rośliny, ptaki, owady, zwierzęta i inne rzeczy, które istnieją na tym świecie.      Swoje poglądy na temat miłości, filozofowie starożytni zwykle wyrażali za pomocą obrazów mitologicznych. 
   W starożytnej Grecji miłość była wyrażana przez różne słowa: eros, philia, storge czy agape. Każde określenie miało swoje znaczenie i siłę wyrazu. Istniało stopniowanie mocy i znaczenia miłości.  Dzisiaj kiedy ktoś wypowiada słowo miłość nie wiemy czy mówi o uczuciu do bliźniego czy o erotyce. Mówi się: kocham Boga, ojczyznę, kocham żonę, kota. Język polski jest ubogi w słownictwo wyrażające uczucia wyższe. 
„Eros" u starożytnych Greków odnosił się do spraw seksualnych, do żarliwej miłości.  Miłości graniczącej z szaleństwem.  Ludzie, którzy są szczególnie podatni na tego typu miłości dokonują szalonych rzeczy.  Są nawet przypadki ludzi którzy popełniali samobójstwo z powodu miłości. Żarliwa i szaleńcza miłość jest krótkotrwała. 

obr. olejny M. Tamkun

MAMIĄCY EROS

Eros jednak mami i pobudza pożądanie
Bowiem nie szuka zapachów natury
A łaknie tylko zapachu potu drugiego człowieka
I żeby go dostać oszukuje zmysły
Piękno jest mu w rzeczy samej obojętne
Staje się wówczas egoistyczny
Myśli tylko o sobie 
Nie będąc już w stanie odróżnić dobra od zła 
A tym samym dobrej od złej miłości 
Eros pozbawiony rozumu ginie 
Zostawiając blizny po ranach  
Eros rozżalony jest egoistyczny 
Ale też i strachliwy
Boi się o utratę względów 
Dlatego zazdrosny jest
O każdy gest i każde słowo.
                  Maciej Tamkun

    „Philia” – to spokojna miłość, posiada więcej wartości duchowych niż eros.  Jest to również nie tylko miłości, ale także przyjaźń. Posiada wiele znaczeń, to również miłość do rodziców, kolegów, do swego miasta, uwielbianego psa, do braci, do ojczyzny czy do wiedzy. 

SUBTELNY PHILOS

Gwałtu Philos nie znosi
Bo i sam go nie zadaje 
Jest subtelny i wrażliwy
Dotyka rzeczy pięknych i delikatnych
Ci którzy odnajdują w sobie Philos
Zwykle trwają w związku miłości po kres swych dni
Philos bowiem to nie tylko zrozumienie siebie
Ale też i zrozumienie innego
               Maciej Tamkun

    „Agape" to miłość bardziej wzniosła i wertykalna niż „Philia.  Jest ona oparta na ofiarnej miłości , do Absolutu. U chrześcijan agape – to wspólny posiłek eucharystyczny. To najwyższa forma miłości. 

AGAPE

To całe moje pragnienie
Być wolnym od złych zamiarów
I zaznać świętości Agape
To sens życia
Złoty punkt na horyzoncie
Ciągle daleko
Ale i blisko
Czas istnieje tylko w zegarku
A przestrzeń na mapie
Agape istnieje naprawdę.
                  Maciej Tamkun

    „Storge” jest bardziej  uczuciem niż miłością, odnosi się zwłaszcza do stałych więzów rodzinnych. 
    Starożytna myśl grecka nie próbowała zrozumieć co to jest miłość.  Wyjątkiem jest mitologiczny obojnak, opowiedziany przez jednego z bohaterów dialogu „Uczty Platona”. 
    Mitologiczny obojnak powiedział, że kiedyś, dawno temu były trzy osoby płciowe, jedna z nich łączyła w sobie cechy obu płci. Te dziwaczne finezjony (* nazwa autorska)  miały cztery ręce i nogi, dwie twarze które spoglądały w różnych kierunkach, cztery pary uszu i charakteryzowali się głupotą.   
 Stwory chciały obalić bogów i zająć ich miejsce.  Gdy bogowie dowiedzieli się o tym, długo zastanawiali się jak temu zapobiec.  Najpierw chcieli je zabić, ale to było niekorzystne dla nich i nic z tego nie wynikałoby. Wówczas Zeus powiedział: "Myślę, że znalazłem sposób, uratuję ludzi i  zmniejszę ich siły.  Przetniemy każdego finezjona na pół, tym samym  staną się słabsze, po drugie, co jest przydatne dla nas, ich liczba wzrośnie. Tak bogowie zrobili. Rozcięte dwie połówki rzuciły się ku sobie, ściskały, przeplatały i obiecywały sobie dozgonne partnerstwo.  A kiedy umierała jedna ze stron ta druga szukała następnej dwunożnej połówki.  Zeus widząc wzajemne partnerskie więzy zlitował się i przeniósł do przodu wstydliwe miejsca, które kiedyś były z tyłu. Tak powstały człowiecze pary.
   Do dziś mówi się że partnerzy w związku  to całość pochodząca z dwóch pasujących połówek. Platon uważał że jedna połówka szuka tej właściwej drugiej połówki, a gdy jej nie znajduje tworzy tymczasowy związek który zazwyczaj jest nieudany. Dwie połówki muszą pasować do siebie, to te wcześniej przecięte, oddzielone. Filozof tłumaczy też związki homoseksualne zachwianiem równowagi liczebnej rozdzielonych połówek. Związki zachowania takie określa normą. Dwie jednoczące się połówki tworzą niesamowite uczucie zwane miłością. Ta miłość została zdefiniowana jako duchowa i głęboka, erotyzm tej miłości pozostał dodatkiem.  
   Zostawmy starożytność, przejdźmy do chrześcijańskiego pojmowania miłości. 
   Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę ale model miłości wypracowany przez chrześcijaństwo obowiązuje nadal. 
   Chrześcijaństwo  wydało na świat nowe rozumienie miłości, w opozycji do antyku.  W chrześcijaństwie miłość jest jednocząca.  Kazanie na Górze Chrystusa jest oparte na zasadach miłości. 
   Stary Testament, główne jest oparty na strachu człowieka przed Bogiem, inaczej w Nowym Testamencie, miłość zdominowała bojaźń Bożą. Usytuowanie Syna Bożego na ziemi, całe jego życie i haniebna śmierć na krzyżu w imię grzesznego człowieka jest dowodem najgłębszej miłości Boga do ludzi. 
   Miłość w Nowym Testamencie jest traktowane bardzo szeroko, to przede wszystkim życie oparte na moralności oraz poszanowania dla wszystkich przykazań boskich. 
   Po zapoznaniu się z teoriami myślicieli z lewej i prawej strony naszych granic (Solovyova i Hildebranda) mam niedosyt i wrażenie spłycenia, wręcz okrojenia z duchowej i transcendentalnej mocy miłości.
   Rosyjski filozof Vladimir Sergeyevich Solovyov określił znaczenie miłości jako "doskonalenie indywidualności poprzez wyzbycie się egoizmu." Niemiecki filozof, przedstawiciel monachijskiej szkoły fenomenologii D. von Hildebrand (1889 -1977) w swojej książce Metafizyka miłości (1971) wykazał, że miłość to nie tylko uczucia ale i  zainteresowanie, nakierowanie uczuć do innej osoby, jest postrzegana całościowo jako wartość sama w sobie. Miłość musi być wycelowana na życzliwość. Celem jest przezwyciężenie egoizmu.
Nie sposób przytaczać wszystkie teorie ale jedno jest pewne, miłość jest uczuciem wiecznym o dwóch wymiarach, horyzontalnym i wertykalnym. W wymiarze horyzontalnym wyrażam to tak:

EWIE

Ewie poświęcam

Wiersze i obrazy

Całe moje życie

I pamięć

Panta rhei

Jak Arka Noego

Ze wszystkim

Co dobre

Stałe

I zmienne

Czy zdążę

Na ten okręt

Ewie poświęcam

Moje milczenie

Miłość

I pamiętnik

Sekretny

Ewa

To mój Anioł Stróż

Prawdziwy

        Maciej Tamkun

 


       Maciej Tamkun , obr. olejny

Duchowość homoseksualizmu a sztuka
   Nie można pomijać tego drażliwego tematu, problem i tak z coraz większą mocą będzie wracał.
   Czy rzeczywiście duchowość homoseksualisty która wyraża się także kreatywną twórczością jest większa? Czy statystycznie więcej jest ich wśród twórców, kreatorów mody i muzyków?
   Tak, amerykańskie badania wykazały że w niektórych obszarach zawodów artystycznych statystycznie jest więcej osób o orientacji homoseksualnej. Czyżby Platon miał rację?
   Platon wygłosił tezę że miłość mężczyzny do mężczyzny jest znacznie większa, bardziej duchowa niż miłość między mężczyzną i kobietą. Trzeba pamiętać o tym że pozycja kobiety w starożytności była niższa społecznie niż mamy to obecnie w krajach rozwiniętych. Jej rola była ograniczona do prokreacji i służebności wobec męża. Rozrywki intelektualne i kulturalne przeważnie odbywały się wśród mężczyzn. Rozwiązłości i zaloty erotyczne mężczyzny do mężczyzny nie były zjawiskiem gorszącym, podobne relacje zachodziły między kobietami (poezja Safony). Starożytna sztuka objawia też przerażające sceny pedofilskie (poezja Solona i liczne obrazy scen z udziałem młodych chłopców), dzieci miały najniższy status społeczny. Jednak skupię się tylko na homoseksualnej duchowości.
   Duchowość homoseksualizmu Platon uzasadniał tak: miłość heteroseksualna wynika z natury człowieka a miłość homoseksualna jest zwycięstwem nad naturą.  Rozwój duchowy człowieka nie może być niewolnikiem ciała.

   Brak powszechnej tolerancji dla innych zachowań człowieka, małostkowe fobie i uprzedzenia są zmorą naszych czasów. Podejmując się tego tematu chcę o tym wszystkim zapomnieć i tylko kierować się wewnętrzną wrażliwością etyczną, pamiętając o wszystkich aspektach godności człowieka.
    Za co oceniamy człowieka? Za jego wygląd? Za kolor włosów, kolor skóry, wzrost, upodobania estetyczne, poziom intelektualny? Za co?
   Najpierw jednak trzeba wyjaśnić fundamentalne pytania: kim jest człowiek i co to jest seksualność?
W przeciwieństwie do Kierkegaarda, który twierdził, że człowiek stoi przed Bogiem w oczekiwaniu na pierwotne "ja". Friedrich Nietzsche (1844-1900) stwierdził przekornie że wstępne "ja" może się uwolnić od wiary w Boga. To skrajne poglądy. Nietzsche ogłosił śmierć Boga i przedstawił ostrą krytykę chrześcijaństwa. Zaskakujące odkrycia antropologii filozoficznej XX wieku należą do Fromma. Pokazał on, że spontaniczność natury ludzkiej, jego zdolność do przemiany, jak gdyby przeistaczanie człowieka, nie tylko duchowo i egzystencjalnie, ale także jako gatunku. Zmianom ulega charakter oraz jego wewnętrzna podmiotowości. Człowiek jest pierwotnie dobry, w nim są ukryte źródła destrukcyjne, nienawiść i autorytaryzm. Doświadczenie religijnej i egzystencjalnej myśli pozwalają rozwiązywać zagadkę ludzkiej natury w wymiarach transcendencji. Jednakże człowiek jest zasadniczo wolny, posiada dużo swobody, ma nieograniczone możliwości samorozwoju.  Ograniczanie takiej wolności noszą znamiona zła. Niektórzy myśliciele naszego stulecia mówią o człowieku jako o istocie o bardzo zorganizowanym umyśle umiejscowionego w powszechnej ewolucji. Człowiek jest częścią natury z ciała i krwi. Jego wyróżnikiem jest intelekt i wolna wola. Jego duchowość potrafi wznosić się wertykalnie i budować relacje transcendentalne z Absolutem. Jest świadomy kosmosu. W końcu, jest zdolny manipulować własną seksualnością. Jest zdolny kontrolować własne zachowania, w tym ułomne lub odmienne. Celibat może tylko ograniczyć się do bezżenności, napięcia i potrzeby seksualne zostają.
   Czy można zabić, ograniczyć własną seksualność? Fizycznie i chemicznie – tak, ale nigdy wolicjonalnie. 

M. Tamkun, obr. olejny

 Seksualność jest jednym z głównych czynników, które motywują ludzi do kontaktów interpersonalnych. Zwierzę nie myśli o prokreacji, działa instynktownie, rozładowuje napięcia i czerpie przyjemność, dopiero wtórnym skutkiem może być ciąża samicy. Trzeba skończyć z mitem że seks powinien uprawiać człowiek tylko w celach prokreacyjnych. Erotyzm daje przyjemność, zadowolenie i rozładowanie napięć a intelekt umożliwia planowanie ciąży. Nie chciana ciąża jest produktem ubocznym rozładowywania napięć lub w przypadku gwałtu napięcia jednej ze stron. Rozładowywanie napięć jest fizjologiczną koniecznością. W ewolucji ludzkiej seksualność jest narzędziem do powstawania grup i społeczności. Zatem człowiek jest zarówno produktem i budowniczym warunków życia, w którym istnieje, jest on również podwykonawcą siebie i społeczności ludzkiej. Warunki społeczno-ekonomiczne, sytuacja polityczna mają wpływ na demografię. Badanie różnych form zachowań zwierzęcych i ludzkich, wykazało istnienie uogólnionego modelu, działającego w kierunku konwergencji osób odmiennej płci. Ciała danej płci w różny sposób dają sygnały o ich zdolność do kontaktu seksualnego. Istota seksualności nie może być wyrażona w biologicznych i psychicznych kategoriach hedonicznych. Koncepcja ewolucyjna nie potrafi wyjaśnić, jak następuje proces ewolucji seksualnej świadomości.
Seksualność jest wrodzoną potrzebą i funkcją ludzkiego ciała, podobnie jak czynność oddychania, trawienia, itd. Człowiek rodzi się z pewnym fizjologicznym potencjałem seksualnym który ujawnia się fizycznie w okresie dojrzewania. Problemy z seksualnością pojawiają się gdy wrodzona funkcja jest zahamowana  lub w stanie skrajnego dysonansu z resztą ciała. Są to właściwości wywołujące różne, odbiegające od normy zachowania seksualne, w tym homoseksualizm.  Seksualność jest jedną z głównych sił natury, łączy ludzi ze sobą i tworzy wielowymiarowe społeczeństwo zamieszkujące razem. W sensie biologicznym, stosunek płciowy należy uznać za realizację ludzkich pragnień, aby móc przekraczać granice swojej tożsamości .Jakość i sposób uprawiania stosunków seksualnych między dwojgiem ludzi zależy od ich osobowości. Seksualność można uznać za specyficzny psychosomatyczny język ciała jako forma komunikacji niewerbalnej. W tym sensie stosunek seksualny z psychosomatycznego punktu widzenia wywołuje entuzjazm, przywiązanie, zaufanie, bezpieczeństwo i zadowolenie. Sam akt z kolei oznacza szczerość, zaufanie i lojalność. 

KONKLUZJA

Z punktu widzenia filozoficznego homoseksualizm jest produktem umysłu człowieka. Ludzka psychika może mieć różne konfiguracje wobec własnego ciała. Takich przypadłości nie można zmienić terapią ani własną siłą woli, ani medycznie, ani psychiatrycznie. Jeżeli homoseksualizm jest niejako zakorzeniony w naturze człowieka więc nic nie stoi na przeszkodzie do tworzenia koncepcji homoseksualnych par. Etyka wymaga aby społeczeństwo zaakceptowało taki stan rzeczy, innej możliwości nie ma.Taki związek nie może być dyskryminowany, ma prawo do istnienia. Obecność homoseksualizmu w społeczeństwie nie zagraża innym jednostkom. Nie ma uzasadnienia religijnego (PRZYKAZANIE MIŁOŚCI) ani etycznego aby odrzucać społeczność homoseksualną.

  W tym środowisku było i jest wielu wspaniałych twórców sztuki. Duchowość homoseksualistów jet bogata i kreatywna.



Podziel się
oceń
0
1

komentarze (16) | dodaj komentarz

FILOZOFIA POEZJI

sobota, 27 marca 2010 14:58

WENA
Na skraju dnia
Ciemność spadła z nieba
Szarość mroku zgasiła kolory
Wybiła moja godzina
Spokój ogarnia moją duszę
Wzmocniony kompletą
Chwytam za pióro
I układam świeże słowa
Wylewam z siebie
Cały dorobek duszy
Aż do dna
Pusty
Odkładam siebie do snu.
     M. Tamkun

Prawie niemożliwe jest mówienie o "poezji", ona przemawia sama. Wewnętrzne życie  poety jest dość osobliwe, wzbudza pożądanie i pragnienie wyrażenia siebie. Mimo wszystko stawiam pytanie, czym jest poezja? Odpowiedź może być banalna. Zazwyczaj są to krótkie treści literackie o charakterze osobistym dzielone na wersety.


BYĆ POETĄ
Pochylony nad książką
Usłyszałem słowa poety
„Urodziłem się jako wielość
Umarłem tylko jeden”
Dorastamy z wieloma szansami
Które ulegają z wiekiem ograniczeniu
Z korzyścią dla pięknej starości
Być poetą w swym człowieczeństwie
Ograniczonym różnymi możliwościami
To być poddawanym ciągle i nieustannie
Różnym dramatycznym próbom ciemności
Także wędrującym do źródeł czasu
Osaczonym przez tajemnice
I absurdalne siły zewnętrzne
Wreszcie uwikłanym we własne sprzeczności
wewnętrzne
Powiem za Apollinairem
„Nieznane głębie świadomości
Jutro zostaną przeszukane
Któż może wiedzieć jakie stwory
Wydobędziemy z tych przepaści
I wszechświat cały razem z nimi”
Być poetą.
       M. Tamkun

Są trzy poglądy mówiące o charakterze poezji. Tradycjonaliści twierdzą że poemat - wyraża pewne idee w formie jasnej i dającej przyjemność, zmuszając czytelnika do wczuwania się w intencje autora. Dla modernistów, wiersz - to niezależny obiekt, który może odzwierciedlać lub nie rzeczywisty świat, to język wielowarstwowy z wyrazistym systemem odniesień. Postmoderniści pokazują wiersz jako kolaż złożony z różnego rodzaju aforyzmów, frazeologizmów, cytatów, które same w sobie są interesujące.

ŻYWYŚ NORWIDZIE
Norwid szepnął mi do duszy
„A przecież żywym”
ŻYWYŚ
W zakątkach każdej wolności
W słowach pachnących miłością
I w pamięci pielgrzyma
SIĘGASZ
Najodleglejszego eremu
Gdzie nadal Twoje łzy
Zmywają niepamięć ciemności
ŻYWYŚ
Przez Twoje słowa prawdy
Gdzie nadal pyton-stary potępiony
A energumen zawstydzony
ŻYWYŚ
Bo dziewięć panien
Nie straciło na urodzie.
          M. Tamkun

  Każdy z nas jest obdarzony przez Boga możliwością artystycznej ekspresji, ale nie każdy potrafi to w sobie odnaleźć. Uprawiania malarstwa czy poezji nie można nauczyć. Talent jest w trzewiach i zakamarkach duszy. Erupcja wulkanu zdolności twórczych wypływa sprowokowana jednak czynnikami zewnętrznymi, np. piękno otaczającego świata, które ciągle prowokuje.


M. Tamkun - jesień

POETĄ BYWA SIĘ
1. Poezja jest sztuką. Dobry wiersz - to coś więcej niż tylko słowa - coś nieuchwytnego i wartościowego.
2. Każdy wiersz – musi nosić znamiona odkrywcze i wymaga ogromnego wysiłku intelektualnego. Błędem niektórych wschodzących poetów amatorów jest to, że wykorzystują stare formy poetyckie albo szokują treścią lub formą dla nieuprawnionego rozgłosu.
Darem każdego poety powinno być - głębokie zrozumienie natury.

Z całą mocą podkreślam że wielkość artysty nie jest mierzona przez jego piękno stylu, wielkości poety nie ogranicza się tylko do słownej elegancji. Artystyczny wzniosły styl prędzej czy później staje się pretensjonalny, z czasem unicestwia autora.  Taki los spotkał wielu utalentowanych poetów, którym udało się osiągnąć dialektyczną formę syntezy o precyzyjnej głębi wnikania w istotę ludzkiej egzystencji ziemskiej. 
 Ponadczasowy twórca, który z gustownym uczuciem wyraża te idee, które są niezwykle istotne dla jego czasów, artysta który jest w centrum żywotnych zainteresowań jemu współczesnych.  

W pokładach ludzkiej pamięci, są starannie przechowywane bezcenne arcydzieła geniuszu wypowiedzi najbardziej utalentowanych twórców pięknego słowa określonego czasu.
  
WIATR PISZE ELEGIĘ
Wiatr pisze elegię
Na śmierć
Opadłych liści
A deszcz
Wybija rytm smutku
Szarość zagląda
Przez okno
Chyba
Tak już musi pozostać
Z bólem
Piszę wiersz
Mojej zgody
Na życie
A może powstaliśmy
Z nieba
Skoro tu na ziemi
Tak nam ciężko.
   M. Tamkun



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

OBJAWIENIE NA DESCE - IKONA

wtorek, 06 kwietnia 2010 19:04


IKONA
Pantokrator Nauczyciel Świata
Przenika wzrokiem moją duszę
Ciągle patrzy i przemawia
Do mojej wyobraźni
Odpowiadam modlitwą i miłością
Czasami złością i bluźnierstwem
Bo tylko tak można wygrać życie.
              M. Tamkun

   Prawosławie jest nieocenionym skarbem, nie tylko w dziedzinie rozbudowanego kultu religijnego i wartościowych tekstów patrystycznych, ale także w dziedzinie sztuki sakralnej. Jak wiadomo, kult świętych ikon w Kościele odgrywa bardzo ważną rolę, ponieważ ikona jest czymś więcej niż tylko obrazem, jest częścią życia liturgicznego i barwną teologią. To wyjaśnia znaczenie ikony w Kościele, nie tylko prawosławnym ale i katolickim.  

   Święty Jan z Damaszku powiedział: "Ikony - kolorem głoszą Boże Objawienie, podobnie jak Biblia słowem”. Pisząc o języku ikony, muszę odnieść się do języka Pisma Świętego.

   Pismo Święte, zarówno Stary i Nowy Testament zawiera teksty wieloaspektowe. Rozpoznać można treści historyczne, moralno-dydaktyczne, prawne, duchowe, symboliczne, eschatologiczne (odnoszące się do przyszłych wydarzeń) i prorocze wizje.

   Biblia odsłania podstawowe boże cele z wyraźnym przesłaniem dla człowieka. Jest tam duchowa mapa pielgrzymki: z ziemi do nieba i duszy ludzkiej do Boga. Zadaniem  Pisma Świętego jak i ikony jest wskazanie wiernym drogi komunii z Bogiem. Z absolutną konsekwencją pomaga odkrywać świat duchowy. Cele te doprowadziły do zastosowania określonego języka w Piśmie i ikonie. Biblia charakteryzuje się specjalnym werbalizmem: z jednej strony, język ten jest bardzo lakoniczny, z drugiej - jest głęboko poetycki. Są tam alegorie, symbole, metafory, metaforyczne obrazy - ich interpretacja pozwala nam wczuć się w duchową istotę zjawisk zbawczych, pomaga znaleźć  nieznane warstwy duchowości człowieka. Jeden z Ojców Kościoła powiedział: "Jak wiele słów w Piśmie, tak tyle w nim  tajemnic".

   Zrodziła się nauka interpretująca Biblię - egzegeza. Do wielkich i świętych interpretatorów należeli: Atanazy Wielki, Grzegorz Teolog, Bazyly Wielki, Efrem Syryjczyk, Klemens Aleksandryjski i wielu innych. 

Słowo "ikona" pochodzi z języka greckiego -  eikon  (obraz, portret). W okresie kształtowania się sztuki chrześcijańskiej to słowo oznaczało obraz Kościoła w ogóle.

   Według nauki Kościoła, święty obraz (ikona) – nawiązuje do Boskiego Wcielenia, a więc dotyka samej istoty chrześcijaństwa. Malowane chrześcijańskie obrazy nie są w sprzeczności z przesłaniem Starego Testamentu gdzie jest tam  mowa o odwróceniu się od bożków pogańskich.

Tradycja Kościoła potwierdza istnienie ikony Zbawiciela  i Matki Bożej zaraz po Zesłaniu Ducha Świętego (napisane przez św. Łukasza Ewangelistę).

 

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

POGAŃSKA DUCHOWOŚĆ SŁOWIAN - OBRAZY BÓSTW

poniedziałek, 20 września 2010 19:25

 

„ [...] Ostatecznie bowiem czymże jest człowiek w  

 przyrodzie? Nicością wobec nieskończoności, wszystkim 

 wobec nicości, półśrodkiem między niczym a wszystkim. Jest   

 nieskończenie oddalony od rozumienia ostateczności; cel

rzeczy i ich początki są dlań na zawsze ukryte w

nieprzeniknionej tajemnicy; równie niezdolny jest dojrzeć

nicości, z której go wyrwano, jak nieskończoności, w której

go utopiono."

                                               (B. Pascal)

 

 

. ABSOLUT I ROD

   Według nauki chrześcijańskiej, Bóg jako absolutna kreatywność stworzył świat z niczego, stworzył go jako akt woli pozytywnej. Działa transcendentalnie z pozycji kosmologicznej, jest wieczny, niezmienny, źródłem wszelkiego istnienia. Określa się doskonałym bytem, ale także absolutnym dobrem, pięknem i absolutną prawdą. Podstawowym zjawiskiem życia religijnego jest spotkanie i wzajemne oddziaływanie Boga i człowieka, ruch od Boga do człowieka i od człowieka do Boga. Wertykalizm transcendentalny jest oczywistością dla ludzi tęskniących za Prawdą, Dobrem i Pięknem. W chrześcijaństwie, fakt ten jest najbardziej intensywny, niezwykle kontemplacyjny i pełen ekspresji kosmologicznej, tak silny że Absolut jawi się w swych cechach nadczłowiekiem. To człowiek w osobie Matki Bożej wydał na świat Syna Bożego. Związek ludzko-boski jest ścisły. Uosobienie Boga jest podstawowym procesem w świadomości religijnej człowieka wiary. Bóg jest Miłością, jest Dobrem absolutnym i Nadojcem ludzkich istnień. Stworzył tylko Dobro, Piękno i Prawdę (Księga Rodzaju). Natomiast zło, nienawiść i kłamstwo są brakami. Trzy poziomy egzystencjalne, ziemia, niebo i piekło są na nowo interpretowane przez współczesną teologię, cytowany szeol w Piśmie Świętym ma raczej charakter dyscyplinujący wiernych. O potępionych (poena damnationis)  św. Paweł mówi: „Jako karę poniosą oni wieczną zagładę [z dala] od oblicza Pańskiego i od potężnego majestatu Jego" (2 Tes 1,9).  Potępienie to wieczne oddalenie od Boga. Jest ono rezultatem grzechu, który niszczy jedność z Bogiem. Kto umiera pogrążony w grzechach śmiertelnych, za które nie żałuje, ten będzie na zawsze oddalony od Boga, ponieważ przez swoje w pełni świadome i dobrowolne upadki zniszczył w sobie łaskę miłości Bożej, łaskę zjednoczenia z Nim. Tak więc karą potępieńca jest brak Miłości Bożej, a piekielne tortury nie mieszczą się w rozumieniu chrześcijaństwa zbudowanego na Miłości. Bóg to rzeczywistość transcendentna. Zawsze poznawana jest w osnowach zmysłowych, bo brak bezpośredniego dostępu poznawczego do Niego. Zgodnie z teorią tomistyczną Bóg nie jest materialny, gdyż materia jest bierna i nieporuszona nie porusza. Bóg zaś, na mocy swojej definicji, jako Pierwszego Poruszyciela, jest aktywny. Inaczej mówiąc, materia jest zawsze pod jakimś względem w możności, a możność przechodzi do aktu tylko za pomocą bytu znajdującego się w akcie. Bóg jest jednak powszechnym i pierwszym poruszycielem, nie może więc być pod żadnym względem w możności. Mówimy też, że Bóg jest najszlachetniejszy, a materia jest mniej szlachetna niż duch, gdyż materia sama z siebie jest nieożywiona, a to, co ją ożywia to właśnie duch. To co żywe zaś jest szlachetniejsze od tego, co nieżywe.  Do deformacji obrazu Boga mogą prowadzić niewłaściwe działania wychowawcze. Wymienić należy tzw. antropomorfizm polegający na przypisywaniu Bogu cech i właściwości upodabniających Go do człowieka. Przedstawianie graficzne Boga Ojca jako dziadka z brodą jest wielkim nieporozumieniem.  

  Celowo podkreślam te fakty ponieważ religie przedchrześcijańskie były zbudowane inaczej, na strachu, to bogowie ciskali piorunami, topili łodzie i zsyłali zarazy. Politeizm cechował występowaniem panteonów ze strukturą hierarchii bóstw. Miało to mniejsze znaczenie niż w religiach starożytnych. Bogowie słowiańscy potrafili być okrutni w swych karach, ale też nagradzali. Immanentnie istnieli fizycznie i byli wizerunkowo określani przez widzących. Bogowie słowiańscy byli kompatybilni z naturą, często utożsamiani z nią. Filozoficznym określeniem Boga jest Absolut. Słowo to oznacza Stwórcę, z którego absolutnie wszystko istnieje w wielowymiarowym wszechświecie (kosmosie). W religiach przedchrześcijańskich także wierzono w stwórcę, ale zwracali się do bogów najbliższym naturze. Prasłowianie nazywali Absolut imieniem Rod, który stworzył świat i powołał bogów do sprawowania władzy nad przyrodą i istotami żywymi. Rod podzielił świat na trzy części: górną, środkową i dolną.  W części górnej (niebieskiej) mieszkają bogowie, którzy rządzą ludźmi i przyrodą. W części środkowej (ziemskiej) są ludzie i jest wszelka przyroda. Poniżej, w głębi ziemi jest świat przeszłości, przodków i duchów. Od imienia boga Roda pochodzi wiele słowiańskich słów jak rodak, rodowód, ród, naród, rodzina, rodzić itp. Kaszubi mówią: roda (przyroda), rodny ( urodzajny, rodzinny, ojczysty) rodnô mowa (ojczysty język), rodnô zemia (ojczysta ziemia). Rod, z czasem stracił pozycję naczelnego boga i zepchnięty do panteonu bogów średniego szczebla symbolizował płodność, opiekował się społecznością plemienną, miał do pomocy tz. rodzańców . Nastąpiła ewolucja wierzeń słowiańskich od animizmu przez prototeizm do kultu Peruna a na Pomorzu zachodnim Światowida z trzema twarzami, jako opiekuna nieba, ziemi i podziemi. O samym stworzycielu wspominano jako Wielkim Duchu bez mocy wpływania na ziemskie losy.

   Chrześcijańska Trójca Święta posiada również swoje odniesienie do starosłowiańskiego Trzygłowa (Trzygława lub Triglawa na Pomorzu).


BÓG PERUN 

Podziel się
oceń
1
4

komentarze (20) | dodaj komentarz

Marian Mokwa, portret olejny

piątek, 27 stycznia 2012 20:13

Namalowałem portret tego wielkiego marynisty, czułem taką potrzebę


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 22 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  33 316  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Archiwum

O mnie

Jestem twórcą interdyscyplinarnym o dużej rozległości i głębi zainteresowań artystycznych i paraartystycznych, które w niezwykle złożony sposób przenikają się z moją sztuką, odżywają w niej echem wątków znaczeniowych, skojarzeń, wspomnień, świadomych nawiązań i transpozycji.Jestem malarzem, poetą i fotografikiem, z założenia realistą, realizującym tezę że sztuka powinna sięgać ponad prawdopodobieństwo życia - powinna być życiem samym.

O moim bloogu

Filozofia sztuki Macieja Tamkuna, POGOTOWIE FILOZOFICZNE napisz do mnie: putto_mt@onet.eu

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 33316

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl